Papierowa wiklina i nie tylko, czyli co kręci werandę
Blog > Komentarze do wpisu
świąteczny wianuszek z papierowej wikliny

papierowa wiklina to chyba moja największa pasja w życiu. a przerobiłam już wiele... szydełko, druty, plecionki z siana i brzozy, maskotki, decoupage, szyszki. z papierową wikliną zapoznałam sie troszkę ponad rok temu, ale już zawładnęła prawie całym moim "robótkowym" światem. Zwłaszcza, że daje ona możliwość połączenia wszystkich tych technik razem.

wianuszka nauczyłam sie robić z kursu jednej z wizazanek. niech bóg jej w wenie twórczej wynagrodzi, że pokazała jak łatwo i przyjemnie wypleść takie cudo:) ten zrobiłam dzisiaj. moze nie jest bardzo zdobiony wszelakimi świątecznymi dodatkami, ale w prostocie też jest piękno, a po co skręcać rurki i pleść wianuszek, skoro potem się go przykryje kokardkami czy bombkami.

wianek

czwartek, 25 listopada 2010, weronikalis

Polecane wpisy

..::Księga Gości::..