Papierowa wiklina i nie tylko, czyli co kręci werandę
Blog > Komentarze do wpisu
Choinka z papierowej wikliny (i nie tylko)

Moje najnowsze dzieło, czyli kolejna wariacja świąteczna :)

niby nic nowego, ale jak sie samemu wykona, to ma sie taką satysfakcję że głowa mała... choinkę plecie sie szybciutko, dużo rurek nie trzeba, a możliwości zdobienia jest od groma. mama Ewa oczywiście już taką zrobiła, ale szykuje ostrą kontrę i już za parę dni pochwalę się całkiem nowym pomysłem :) (oczywiście świątecznym)

a tu choinka po pleceniu, po malowaniu, i wreszcie po dekorowaniu. inspiracja dekoracji: aniołek z biedronki robiący za czubek :)

przed malowaniem

choinka1

choinka3

choinka 4

 

 

czwartek, 02 grudnia 2010, weronikalis

Komentarze
2010/12/02 07:42:02
Robisz naprawdę śliczności!!! z tej wikliny, czy kończyłaś jakiś kursik, czy jesteś genialnym samoukiem? Pozdrawiam!
-
2010/12/02 07:55:49
nie nazwałabym się genialną, ale faktycznie jestem samoukiem. właściwie internetoukiem. na pierwszym koszyku jednak skończyła się moja nauka. ja w koszykach przyjemności niestety nie znalazłam, a tak się zakochałam w plecionkach, że zaczęłam wymyślać, bądź szukać w necie innych, ciekawych form. cieszę się że się podobają
-
2010/12/02 08:41:24
piękno tkwi w prostocie- święte słowa, tylko mam jedno poważne pytanie :D jak Ty dajesz radę robić cokolwiek w takie mrozy ? :) ja jak tylko spojrzę za okno to z krzykiem uciekam pod pierzynę, wciągam mojego zająca do łóżka i udaję że mamy środek upalnego lata a ta cała zima tylko mi się śni :D
-
2010/12/02 11:33:27
Chyba ściągnę pomysł na choinkę, bo mam trochę rurek, ale na kolejny koszyk będzie za mało.
Do tej pory malowałam bejcą, ale mam też farby akrylowe - nadają się?
-
2010/12/02 13:41:51
I znów nowy pomysł ;))) . Ja robię trochę inaczej stroiki ale Twój pomysł na stroik jest rewelacyjny!!! Chyba z niego skorzystam może już w następnym tygodniu pokażę jak starczy czasu!!!
-
2010/12/02 19:43:17
aż serce rośnie od tych wszystkich pochwał :) dziękuję baaaardzo
Podwarszawianko papier można malować wszystkim: bejcą, farbami akrylowymi, emalią, plakatówkami. tylko potem trzeba to wszystko, polakierować bezbarwnym lakierem (do akryli jest lakier akrylowy). ja do choinki używam lakierobejcy akrylowej 2w1 drewnochronu. próbowałam wszystkich innych, ale to mi najbardziej odpowiada, ale można przecież eksperymentować z czym się da. np. do bałwanka najpierw używałam akryli i lakieru, a teraz emalii akrylowej do kaloryferów, bo nie trzeba drugi raz lakierować.
Ksaniu ja kocham zimę, więc teraz dopiero czuję się szczęśliwa. ludzie na ulicy pukają się w głowę, bo ja chodzę z uśmiechem na twarzy :) a Boże Narodzenie to moja wariacja życiowa
-
2010/12/03 13:32:20
Nie wpadłam na 2w1 :) używałam bejcy a potem lakieru, właśnie akrylowego.
W ramach inspiracji julgalen-anrinko.blogspot.com/2010/11/uusi-ilme-pukille.html
co prawda nie ma za dużo plecenia, ale może na tej bazie da się zrobić coś innego.
-
2010/12/07 14:44:57
Wspaniała choinka, zdradz tajemnicę od której strony zaczynałaś ją robić od góry czy od dołu ?
-
2010/12/07 19:30:55
dziękuję za uznanie. choinkę oczywiście najlepiej zacząć od góry. ja związałam 10 rurek i ok. 5 cm niżej zaczęłam pleść poprzecznie rozszerzając leciutko przy każdym okrążeniu. potem dodałam kilka pionowych w kolejnych częściach plecenia, bo było za szeroko i źle to wyglądało.
pozdrowionka i miłej pracy :)
..::Księga Gości::..