Papierowa wiklina i nie tylko, czyli co kręci werandę
Blog > Komentarze do wpisu
Mikołaj pudełko z papierowej wikliny

Znowu mama jest do przodu... to jest mikołaj zrobiony na bazie bałwanka, też ze zdejmowaną głową. a mój jest dopiero w fazie malowania... widać po kim mi się udzieliło z robótkami :)

oto on (niżej dwa bałwanki - też mamy Ewy):

mikołaj1

bałwanek.ewy

 

środa, 01 grudnia 2010, weronikalis

Polecane wpisy

Komentarze
ksania
2010/12/01 02:01:13
mamie pozazdrościć nie tylko szybkości ale i talentu, widzę że to praca zespołowa, więc i chyba porządki robią się zespołowo :)
u mnie i prace i porządki robię sama może to też dlatego tak długo mój bałwanek powstawał, ale już jest :) na razie jedynak, zaklepany przez syna do stroika. czy będzie miał rodzeństwo, czas pokaże. święta coraz bliżej, a pracy nie ubywa.
-
weronikalis
2010/12/01 09:08:05
niestety nie zespołowa, bo od pięciu lat mieszkam pod Warszawą, ale mała rywalizacja na pomysły cały czas trwa. Moja mama co rusz wysyła mi fotki nowych robótek, a ja ambitnie ją gonię :)
..::Księga Gości::..