Papierowa wiklina i nie tylko, czyli co kręci werandę
Blog > Komentarze do wpisu
Zapracowana

Do wszystkich tych, którzy czekają na kursik plecenia bałwanka z papierowej wikliny:

Przepraszam, że tak długo to trwa, ale mam tyle pracy, że ciężko wszystko pogodzić. Praca, porządki świąteczne, zamówienia na ozdoby świąteczne (w tym właśnie najwięcej na bałwanki, a one są pracochłonne), zajmują mi tyle czasu, że zbrakło go na zrobienie zdjęć podczas ich robienia. Ale jutro już sobota, będzie wiecej czasu, wiec obiecuję, że kursik się pojawi.

A tu część mojej bałwankowej armii (żeby nie było, że wykręcam sie tylko słowami :)

bałwany

piątek, 10 grudnia 2010, weronikalis

Polecane wpisy

Komentarze
2010/12/10 12:55:59
No, świetne bałwaniątka - tak razem robią wrażenie!
-
2010/12/11 00:15:27
Prześlicznie:)
-
docia288
2010/12/12 15:36:35
Faktycznie taka ilość to już armia, a na pewno gwardia przyboczna!!!
;)))
..::Księga Gości::..