Papierowa wiklina i nie tylko, czyli co kręci werandę
Kategorie: Wszystkie | Cuda z szyszek | Papierowa wiklina
RSS
poniedziałek, 29 listopada 2010
Dopisałam się

http://migoshia.blogspot.com/2010/11/candy.html

 

takie cudeńka tam znajdziecie

candy

20:45, weronikalis
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 28 listopada 2010
Maszyna do kręcenia rurek!!!

no i stało sie. po długim, bardzo długim czasie, momentami całkiem zdrętwiałymi paluchami od kręcenia rurek z papieru nareszcie się doczekalam. mój szanowny przyszły teściu "Jędruś" wynalazł specjalnie dla mnie maszynę do kręcenia rurek. trzy razy szybciej, przyjemnie i bez bólu, aż chce się siedzieć i kręcić. to, co do tej pory było uciążliwą koniecznoscią stało się przyjemnością. po prostu czuję się jak w niebie :)

Słoń z papierowej wikliny

oto moja największa duma. słonik-pudełko ze zdejmowanym kapeluszem z papierowej wikliny to wspólne dzieło mamy Ewy i moje. ma ok. 70 cm wysokości i ok 50 cm średnicy. kosztował nas sporo pracy, ale było warto. na kapeluszu ma nawet pół motylka (oczywiście z wiklinki).  zwierzęta to fajna inspiracja plecionkowa. kolejne pomysły już czekają na realizację, szkoda że doba ma tylko 24 godziny :)

słoń22

słoń11

sobota, 27 listopada 2010
szyszkowe bombki

tak dla rozluźnienia palców od lecionek wytworzyłam bombki-szyszki. niby nic takiego, a jak cieszy :) inspiracja: szyszki które były prezentem dla drugiej mamuśki Krysi od przesympatycznego pana z Kanady...

szyszki razem

szyszka3

szyszka2

szyszka1

piątek, 26 listopada 2010
prośba o komentarze

mimo że blog prowadzę dopiero kilka dni, to widzę, że już kilka osób go odwiedziło, co mnie bardzo cieszy. bardzo proszę o komentowanie moich prac, bo tylko tak dowiem się, czy wam się podobają, czy możnaby coś zmienić, aby je ulepszyć czy wogóle dać sobie spokój (z tym ostatnim żartuje, bo kocham plecionki). będzie mi naprawdę bardzo miło.

18:57, weronikalis
Link Komentarze (1) »
czwartek, 25 listopada 2010
świąteczny wianuszek z papierowej wikliny

papierowa wiklina to chyba moja największa pasja w życiu. a przerobiłam już wiele... szydełko, druty, plecionki z siana i brzozy, maskotki, decoupage, szyszki. z papierową wikliną zapoznałam sie troszkę ponad rok temu, ale już zawładnęła prawie całym moim "robótkowym" światem. Zwłaszcza, że daje ona możliwość połączenia wszystkich tych technik razem.

wianuszka nauczyłam sie robić z kursu jednej z wizazanek. niech bóg jej w wenie twórczej wynagrodzi, że pokazała jak łatwo i przyjemnie wypleść takie cudo:) ten zrobiłam dzisiaj. moze nie jest bardzo zdobiony wszelakimi świątecznymi dodatkami, ale w prostocie też jest piękno, a po co skręcać rurki i pleść wianuszek, skoro potem się go przykryje kokardkami czy bombkami.

wianek

dzwonek z szyszek

kolejną wariacją na temat szyszek i ich możliwości użytkowych jest dzwonek. tak jak w internecie królują przepiękne choinki z szyszek, tak u mnie prym wiedzie właśnie dzwonek. jest duży (ma ok. 25 cm wysokości i 15 średnicy), więc na choinkę się nie nadaje, ale można go powiesić na końcach karniszy czy przy kinkietach. Na pomysł robienia tych dzwoneczków wpadła moja mama w zeszłym roku, ale do tej pory jest świątecznym hitem wśród rodziny i znajomych (choć wydaje mi się że bałwanek go przebije :)

dzwonek z szyszek

dzwonek z szyszek 2dzwonek z szyszek 3

środa, 24 listopada 2010
Drzewko, kula z szyszek

Dziś pochwalę się drzewkiem z szyszek, suszu i pestek, czyli z tego co natura pozwala nam zachować na dłużej. ta jest wykonana przez moją mamę. Drzewko jest zrobione z szyszek z modrzewia, pestek bo brzozkwiniach i nektarynkach, kolorowego suszu ze sklepu, patyka, kuli z gąbki do kwiatów i doniczki. Trzeba sie trochę namęczyć, ale efekt wspaniały.

drzewko z szyszek

wtorek, 23 listopada 2010
bałwanek-pudełko z papierowej wikliny

a to juz moje tegoroczne dziecko, czyli bałwanek z papierowej wikliny. pomysł powstał podczas nudnego dnia w pracy. zainspirowana przez koleżankę wytworzyłam z jej pomocą bałwanka pudełko, na słodkości, upominek, lub osłonkę na 0,5 litrową butelkę czegoś mocniejszego :) wszystko ręcznie wykonane... no oprócz sztucznych oczu :) mam nadzieje, że wam się spodoba

bałwanek z ukosa

bałwanek front

bałwanek bez głowy

bałwanek z uśmiechem


świąteczny aniołek-lampion

skoro do świąt już niedaleko, każda "robótkowa" dziewczyna zakasa rękawy, by jak co rok zaskoczyć wszystkich przepięknymi dekoracjami lub ręcznie wykonanymi prezentami. ja w tym roku zaczynam od aniołka z papierwoej wikliny.

aniołek to zeszłoroczny wyrób, zmodyfikowany z pomysłu zaczerpniętego w internecie, który wyszukała moja mama (też zapalona "robótkowa baba").  jest wykonany z papierowej wikliny, jako włosy służy srebrna lameta, skrzydełka ozdobione są cienkim łańcuszkiem na choinkę, w rączkach podgrzewacz, bo aniołek robi jako świecznik. tu w wersji biało-srebrnej, ale może być też złoty. poszukam zdjęcia złotego i też się pochwale

aniołek przód

aniołek z tyłu

wersja zeszłoroczna (wg mnie ładniejsza)



do boju :)

nigdy wcześniej nie pisałam bloga, ani też nie prezentowałam w internecie swojej pasji i swoich prac. mimo że większość z nich nie będzie dla nikogo nowością, ja jestem z nich strasznie dumna. uwielbiam tworzyć, ozdabiać, przerabiać... a możliwości jest tak wiele

..::Księga Gości::..